Gdybyś musiał podsumować Mistrz pióra Sezon 14 w dwóch słowach, możesz wykonać zadanie z „panuje chaos” – ale w dobry sposób. Gwiazdorska obsada, zupełnie nowy panel jurorów, nowy gospodarz, więcej nagród pieniężnych, szokujące zwroty akcji i karkołomne zwroty akcji, zaangażowanie prawdziwego Mistrza Chaosu — to rodzaj chaosu, który tworzy sezon telewizyjny, w którym po prostu nie można przegapić.
Ale Mistrz pióra nie jest obcy chaos. Rok 2020 był chaotyczny dla serii konkursów tatuażu. Pandemia COVID-19 spowodowała nagłe zakończenie sezonu 13 bez finału na żywo, a zatem nie wyłoniono zwycięzcy. Kilka miesięcy później Paramount Network odwołała program w ramach większej zmiany w centrum zainteresowania kanału.
świetne świąteczne upieczenie
Ale prawie tak szybko, jak odwołano pokaz, Mistrz pióra znalazł nowy dom na Paramount+. Serial powrócił z większymi stawkami i odważniejszymi tatuażami, wybijając sezon, który przypominał widzom, dlaczego mają obsesję na punkcie Mistrz pióra na pierwszym miejscu. Zmierzając do finału 14. sezonu, pięciu finalistów — DJ Tambe, Creepy Jason, Angel Rose, Gian Karle i Bob Jones — rozmawiało z h-townhome o zakręconym szlaku, który przebyli do tego momentu.

Po bezceremonialnej przerwie do sklepu powraca gwiazdorski skład artystów tatuażu na największy konkurs w Mistrz pióra historia.
Przerażający Jason: Wiedziałem, że to zupełnie nowa produkcja, ale nie zdawałem sobie sprawy z wszystkich technicznych problemów i tego rodzaju bzdur. Myślałem, że to będzie to samo stare bzdury, co ostatnim razem, i to było całe mnóstwo nowych bzdur.
Bob Jones: Jestem w bliskim kontakcie z Angelem. Właściwie pracujemy w tym samym sklepie. Powiedziała: „Idę dalej”, a ja na to: „Oczywiście, że będę”.
Anioł Róża: Bob i ja, nie osiągnęliśmy normalności Mistrz pióra tytuł [po 13. sezonie]. Ten jest duży. To był dla nas kolejny krok. Myślę, że dotarliśmy do tego, gdzie dotarliśmy [w sezonie 13] i to było osiągnięcie, ale jeśli jest większa nagroda do wygrania, zarówno Bob, jak i ja, zdobędziemy ją.

Gian Karle: Byłem bardzo podekscytowany. Jak tylko otrzymałem telefon, powiedziałem: „Wchodzę”. Nawet nie dałem im sekundy. Byłem na 100% przygnębiony, cokolwiek to było — ale zdecydowanie było to denerwujące.
Mistrz pióra rutynowo przywraca poprzednich zawodników, ale sezon 14 byłby pierwszym sezonem All-Stars — sezonem składającym się wyłącznie z Mistrz pióra weterani.
Przerażający Jason: Byłem tam pierwszy i wszedłem do sali konferencyjnej, miejsca spotkań dla całej produkcji, a tam jest tablica z nazwiskami wszystkich. Pomyślałem: „O cholera, to nie będzie tak łatwe, jak myślałem, że będzie”.
Gian Karle: Jak tylko usłyszałem, że to będzie sezon wszystkich gwiazd, pomyślałem: „Cholera, stary, chciałem to zrobić”.
Anioł Róża: Lubię spędzać czas w Mistrz pióra . Uwielbiam cały proces. Uwielbiam wszystko, co dzieje się poza kamerą. Uwielbiam głupkowate momenty, w których robię miny do ludzi tuż przed wejściem na plan. Jestem bardzo żywy i szczęśliwy na każdym telewizorze. Ale zrobili to, gdzie pierwszym ujęciem sezonu jest to, że wchodzę tam pierwszy. Skręciłem za róg i wszedłem do studia, gdzie jest osiem kamer skierowanych na mnie, i zapomniałem, że to też jest program telewizyjny. Jest to dziwne, oszołomione podniecenie. To nerwowość i po prostu robisz to przez dwa miesiące i nigdy nie jesteś w pełni zrelaksowany.

Oprócz nowej sieci, Mistrz pióra Sezon 14 wprowadził nowy panel sędziowski: Ami James, Nikko Hurtado i zwycięzca sezonu 8 Ink Master Ryan Ashley.
Przerażający Jason: Ami James i Nikko Hurtado to dosłowne legendy w branży, więc kiedy krytykowali wasze rzeczy, poczułem, że jest to na wyższym poziomie. Poza tym było to bardzo konstruktywne. Po prostu nie rozerwali twoich tatuaży. Powiedzieli ci, co robisz źle, a potem mówią: „Oto, co powinieneś zrobić dobrze następnym razem”. To było tak samo pocieszające, jak brutalne, gdy byli przez nich krytykowani.
Gian Karle: to było szalone widzieć tam [Ryan Ashley]. Miałem nadzieję, że da mi trochę swobody tylko dlatego, że tak wiele razem przeszliśmy [w sezonie 8], ale zdecydowanie tego nie zrobiła. Uważam, że jest świetną sędzią i praca z nią i wszystkimi sędziami była dla mnie przyjemnością.
Anioł Róża: Byłem mile zaskoczony, gdy zobaczyłem, jak zaczynają oceniać, ponieważ patrzyłem na ludzi, którym naprawdę zależy i naprawdę chcą, abyśmy produkowali to, co najlepsze. Dają nam dużo wskazówek w porównaniu do poprzednich sędziów. Poprzedni sędziowie byli tymi przerażającymi postaciami. To byli ci zbliżający się, źli bogowie, którzy decydowali o naszym losie. Rozmawiając w szczególności z Nikko i Ryanem, zobaczyli coś i powiedzieliby: „Jesteś tak blisko tego. Fajnie byłoby to zobaczyć. Uważamy, że skorzystasz z tego.” To było bardzo konstruktywne i pełne szacunku.
Bob Jones: To było dla mnie naprawdę trudne, ponieważ właśnie wysiadłem z sezonu 13 i teraz muszę nauczyć się wszystkich tych zasad dla tych trzech sędziów, których nie znam.

Program dodał Joela Maddena z Good Charlotte jako nowego gospodarza, ale poprzedni gospodarz Dave Navarro nadal miał rolę do odegrania w sezonie 14. Teraz nazwany Mistrzem Chaosu, Navarro pojawiał się na ekranie telewizora i wprowadzał zmieniające grę zwroty akcji dla każdego wyzwania.
DJ Tambe: [Joel jest] super miłym facetem. Naprawdę interesuje się sztuką. Joel, podobnie jak Dave, przez lata kolekcjonował tatuaże i wie, co mu się wizualnie lubi. Myślę, że potrzebujesz kogoś, kto generalnie nie jest stronniczy w stylu ani nic w tym stylu i po prostu wie, na co warto spojrzeć.
Anioł Róża: [Dave] wiedział, że nas denerwował i nie przeszkadzało mu to. Myślę, że Joel jest po prostu zachwycony tym, jak to się dzieje. Joel mówi: „Och, to jest fajne!”
Przerażający Jason: [Joel] jest jak słodki aniołek, jest tym, kim jest.
Bob Jones: Dave [powrót] był niespodzianką. To tak: „Oto znajoma twarz, ale za każdym razem, gdy widzisz jego twarz, miesza rzeczy i sprawia, że jest to o wiele trudniejsze”. Tatuowanie nie jest już najłatwiejszą rzeczą na świecie, a potem rzucają nam losowe wyzwanie, a potem pojawia się Dave i mówisz: „O rany, miałem plan, a teraz nie mam Plan.'
Anioł Róża: To prawie tak, jakby Dave pełnił tę rolę przez tyle lat, że osiągnął status boga. Pojawił się i pomyślałem: „Dlaczego jest podświetlany? Czy jest w niebie? Czy on z nami rozmawia? Mistrz pióra życie pozagrobowe w tej chwili?

Tatuaże eliminacyjne w sezonie 14 okazały się trudniejsze niż kiedykolwiek — chociaż pomysł jednego artysty na twardość niekoniecznie był dla reszty.
Bob Jones: Naprawdę trudno mi zdecydować, co jest łatwym wybieraniem czaszki, a co trudnym. Wybrałem tę meduzę Kandinsky'ego i wszyscy powiedzieli: „W ogóle nie chcę tego robić. To jest bałagan, nad którym nie mogę owinąć głowy. A ja pomyślałem: „Myślę, że ten jest dobry”.
sezon flash 3 raz
Gian Karle: Nie spodziewano się, że wygram [wyzwanie Kreatywności]. Po prostu starałem się wydostać z dna, zwłaszcza na początku zawodów. Coś, co mi się przydarzyło, to to, że pierwsze wyzwanie, które wygrałem lub przeszedłem, i natychmiast poczułem oczy wszystkich, którzy tylko na mnie patrzą, jak: „Ten facet, muszę go wydostać”. Zaczynasz robić dobrze od samego początku, a potem możesz iść do domu. Nie chodzi tylko o to, jak dobrze możesz tatuować lub o to, jak dobre są płótna. W grę wchodzi dużo szczęścia.

W ramach wyzwania Detal artyści musieli wytatuować pinupy zwierząt.
Bob Jones: Przez cały czas robię tatuaże z anime w stylu pinup, więc nałożenie na nie antropomorficznych cech nie było zbyt trudne. Gian i ja mieliśmy tego dnia przewagę. więc mamy kilof. Czuję się jak w przypadku tej żyrafy, pomyślałem po prostu: „To wyzwanie dotyczące szczegółów. Są tam wszystkie te miejsca i takie tam, teraz po prostu muszę wszystko zsumować, aby stworzyć udany kawałek. Najtrudniejsze było zrobienie tego w pięć godzin.
Anioł Róża: To sezon gwiazd. Chcę zobaczyć jakieś gówno, które nigdy wcześniej nie istniało, i mogę szczerze powiedzieć, że „seksownej żyrafy w różowej uprzęży” nie było na mojej karcie bingo w sezonie 14. Ink Master.
Przerażający Jason wybił tatuaż pinup przedstawiający słonia w sprzęcie do aerobiku z lat 80. – ale widzowie muszą się zastanowić, zanim poproszą o coś podobnego do tego, co widzą w telewizji w sklepie artystów.
Przerażający Jason: Ten tatuaż szczególnie mi się podoba. Skutkiem tego jest jednak to, że teraz ludzie chcą mi – w prawdziwym świecie – przedstawiać te bardzo skomplikowane i szalone pieprzone pomysły, ponieważ myślą, że lubię to robić przez cały czas. A ja nie. Lubię robić regularne tatuaże.

DJ Tambe: W mojej codziennej karierze, kiedy dostaję maile z kolorowymi portretami, zawsze są namawiani do czerni i szarości.
W przypadku wyzwania Adaptability w odcinku 4, artyści musieli „dopasować mistrza” – co oznacza, że potrafią wytatuować równie dobrze – jeśli nie lepiej niż – Mistrz pióra zwycięzca w wybranym przez siebie stylu.
Przerażający Jason: Steve Tefft to legenda w branży, nie tylko jako [ Mistrz pióra ] zawodnik. Kiedy nazwał to zdjęcie odręczne czarno-szarym, pomyślałem: „Pieprzyć to, biorę to człowieku. Nikt inny tutaj nie ma jaj, żeby to zrobić. Czułbym się o wiele bardziej komfortowo, robiąc ilustrację lub neotradycję, ale pomyślałem: „Cholera, człowieku. Chcę zrobić dla mnie coś nieszablonowego, coś, co nikt mnie nie widział, z czym mogę się jednocześnie dobrze bawić”.
Anioł Róża: Znowu Creepy Jason robiący czarno-szare tylko po to, by nagiąć Steve'a Teffta, również nie był na mojej karcie bingo. Po prostu kocham gówno, którego nie widziałem.
Angel Rose może nie pasowała do swojego mistrza, ale odręczny tatuaż CATerpillar, który znokautowała w starciu, stał się sensacją.

Anioł Róża: Właściwie rozmawiam teraz z firmą produkującą zabawki i właśnie teraz rysujemy makiety pluszu CATerpillar. Kiedy to się stało, wiedziałem, że muszę umieścić to na towarze. Ludzie to uwielbiają. A potem pomyślałem: „Co byłoby fajniejsze niż robienie zabawki?” Więc zrobimy to i nie wiem, jak długo to potrwa, ale na pewno będzie.
W największym skręcie sezonu czterej mistrzowie zostali ponownie zaproszeni do rywalizacji. Chociaż był to zwrot akcji dla zawodników, mistrzowie wiedzieli, że nadchodzi – i postanowili się trochę zabawić.
DJ Tambe: Wiedziałem, kiedy otrzymałem telefon, że zostaję. Myślę, że [sieć] zamierzała tylko dać artystom znać: „Myślałeś, że ci goście przyszli tu po to, by wziąć udział w jednym wyzwaniu? Cóż, zostają. Pomyśleliśmy więc: „Powinieneś nam to rzucić. Pobawimy się przez chwilę, sprawimy, że zabrzmi, jakbyśmy nie byli pewni, a potem po prostu damy im to.
Przerażający Jason: Nie mieliśmy pojęcia. Szok na naszych twarzach był całkiem autentyczny.
Gian Karle: Naprawdę myślałem, że przyjdą, będą tam przez jeden dzień. „Dobrzy faceci z wyzwania, do zobaczenia następnym razem”. A kiedy powiedzieli nam, że zostaną, było to druzgocące. To była prawdziwa podkręta.

Dodanie do konkursu czterech nowych konkurentów pogrążyło wszystkie zawiązane sojusze w chaosie.
Przerażający Jason: Nawet nie miałem sojuszu. Prawdopodobnie do trzeciego tygodnia nie zdawałem sobie sprawy, że istnieje sojusz pięciu pieprzonych ludzi – a mnie w nim nie było. Teraz ma sens oglądanie tego, jak co tydzień dostaję ten gówniany koniec. Wszyscy przez cały czas pracują przeciwko mnie i Katie. A potem, gdy tylko mistrzowie powrócili, te sojusze nic w tym momencie nie znaczyły, stary. Wszyscy próbowali zaprzyjaźnić się z kimkolwiek, kto ich zdaniem może najłatwiej doprowadzić ich do końca.
Gian Karle: Sojusze to nowa rzecz. To jest coś, czego nie zrobiłem w moim ostatnim sezonie. Sojusze to coś, o czym nigdy bym nie pomyślał, ale musisz to zrobić.
Bob Jones: Gian jest sprytny. Jest marionetką, która opanowuje to wszystko zza kulis. Zdecydowanie robił dobre ruchy. Spostrzeżenie Giana, że musimy wygrać wyzwania flash, musimy uzyskać przewagę, to naprawdę działa na korzyść ludzi, którzy grają w tę grę, a także robią dobre tatuaże.
W ramach wyzwania Artyzm w odcinku 5 artyści musieli wytatuować punkty orientacyjne w stylu nowej szkoły i połączyć je z czarno-szarym realizmem.
desi arnaz lucille piłka
Gian Karle: Myślę, że połączenie tych dwóch stylów było najbardziej szaloną rzeczą, jaką kiedykolwiek zrobiłem. To było trudne, stary.
Bob Jones: Za kulisami pytaliśmy: „Więc czego od nas chcesz?” Byliśmy tak zdezorientowani. Musieliśmy ściągnąć wokół nas wszystkich sędziów i producentów, by powiedzieli: „To jest to, czego chcemy”. Wszyscy chcieli czegoś innego.

Anioł Róża: Zdałem sobie sprawę, że sędziowie zareagowali na zaskoczenie. W poprzednim tygodniu znalazłem się na dole, a potem skończyłem na mojej gąsienicy odręcznej, która jest teraz ulubioną rzeczą wszystkich. A dusze sędziów zapłonęły ogniem. Mówili: „Stary, właśnie dlatego robimy ten show. Dlatego uwielbiamy tatuowanie”. Wołają moje imię tym pieprzonym Machu Picchu, a ja dostaję to płótno i mówię: „W porządku. Dobra, czas, żebym to zabił. Dzięki Bogu, mam doświadczenie czarno-szarego realizmu, aby rzeczywiście stworzyć małe miasto. Wiedziałem, że ta część nie będzie dla mnie trudna, ponieważ robiłem to już wcześniej. Byłem podekscytowany tym, że zrobię z tego dziwacznego pomysłu coś zabawnego dla siebie.
Bob Jones: Chodziłem po pokoju, kiedy robiliśmy ten mashup, podszedłem do Angel, a ona jest zestresowana i spocona ze spuszczoną głową, a ja na to: „Dlaczego tak bardzo się starasz? Już wygrałeś. Rozejrzałeś się po pokoju?
Anioł Róża: A ja na to: „Nie”. On na to: „Nie martwiłbym się o twoje. Nie mogłeś dokończyć i prawdopodobnie nadal byś wygrał.”
Angel Rose wygrała to wyzwanie.

Wyzwanie kontrastu w odcinku 6 sprawiło, że artyści tatuowali w specjalności sędziego Ryana Ashleya: tatuaże z czarnymi i szarymi robakami — wskazówka Mistrza Chaosu — na gardle.
Gian Karle: Tego też nie spodziewałem się wygrać. Pomyślałem: „Po prostu zrobię fajny tatuaż na gardle. Niech nie zrobię czegoś zbyt wymyślnego. Nie chcę wracać do domu. To była moja główna rzecz. A wygranie tego było niesamowite, zwłaszcza po wysłuchaniu krytyki mojego tatuażu przez wszystkich. Większości ludzi tak naprawdę to się nie podobało. Pomyślałem więc: „Prawdopodobnie będę na dole w tym przypadku”.
kiedy wyjdzie wierzba?
W wyzwaniu Precision w odcinku 8 artyści musieli zmierzyć się z realizmem kolorów poprzez portrety ukochanej osoby na płótnie. Powracający mistrz DJ Tambe wygrał wyzwanie, ale nie było to łatwe.

DJ Tambe: Ten tatuaż [portretowy] był bardzo trudny. Tylko ogólny ton, to był tylko gigantyczny pomarańczowy obraz. Wiesz, jak te zdjęcia wyglądają z dawnych czasów. Złapałem się na mieszaniu pomarańczy i każdego koloru, który musiałem do niego włożyć, aby zachować ten ton. To trudne w tych ograniczeniach czasowych. Nikko powie ci, że to wymaga wielu sesji. Mam na myśli, że Nikko zrobiłby ten tatuaż w prawdopodobnie trzech sesjach, prawda? To naprawdę trudne wyzwanie i myślę, że wszyscy poradzili sobie w tym całkiem nieźle.
Bob Jones: Podobnie jak w przypadku wyzwań portretowych, musisz wziąć pod uwagę płótno i to, czego chcą. Tylko dlatego, że mówisz: „Muszę wygrać to wyzwanie”, nie możesz po prostu robić tego, co chcesz przez cały czas. Musisz wziąć je pod uwagę. Jeśli nie możemy dać Ci 100% tego, czego chcesz, musimy być w stanie z Tobą współpracować i pracować nad wyzwaniem i wykonać naprawdę dobrze wykonany tatuaż na koniec dnia. Jeśli ta osoba wyjdzie stamtąd i zdenerwuje się tatuażem, który dostała, i tak przegrałeś.

Jednak nie wszystko w Ink Master jest tak intensywne, jak to, co widzimy w telewizji. Niektóre śmieszne momenty kończą się na podłodze w krojowni.
DJ Tambe: Byłem wściekły na [odcinek 8], ponieważ nie pokazali, jak zabawna była ta krytyka. Jason miał każdego producenta, reżysera, każdego operatora, sędziów, wszystkich płaczących ze śmiechu. Jest w trakcie krytyki i wyciągnął batonik z twojego kapelusza. I ma batonik w trakcie kręcenia podczas krytyki. A producenci mówią: „Jason, co robisz?” A on na to: „Jem batonika”.
Mistrz pióra Sezon 14 może być pierwszym sezonem gwiazd w serialu, ale równie łatwo można go nazwać sezonem całego serca. Artyści raz po raz wyciągali rękę i pomagali sobie nawzajem, kiedy tylko mogli, udowadniając, że konkurs nie musi być zimny.
DJ Tambe: Myślę, że Anthony [Michaels] powiedział to, że jest człowiekiem. Ma serce. Pomagam, kiedy tylko mogę. Jeśli artyści nie są pewni, a ja będę mógł ich w tym momencie czegoś nauczyć, to zrobię to. Trzeba być dość zimnym, żeby po prostu powiedzieć: „Nie, nie pomagam ci z gównem”.

Anioł Róża: Fajną rzeczą w tym sezonie jest to, że wszyscy jesteśmy weteranami i wszyscy znamy tę grę. To bardzo ciasne pole gry w porównaniu do normalnego Mistrz pióra sezon i mamy do siebie ten szacunek. Jeśli jestem w stanie komuś pomóc lub ktoś potrzebuje pomocy, pomogę im. Choć nie chcę być pokonany przez DJ-a, jeśli zobaczę, jak walczy z drukarką, to mu pomogę. Wśród konkurentów panuje duży szacunek. Myślę, że w rzeczywistości było to trudne dla zespołu fabularnego, ponieważ tak naprawdę nie próbowaliśmy się emocjonalnie bić w naszych scenach podobnych do rzeczywistości, ponieważ byliśmy ze sobą na równi. Kiedy jedno z nas wróciło do domu, było wśród nas niesamowita ilość empatii. Przy niemal każdej eliminacji było dużo płaczu. Wszyscy rozumiemy stawkę i wszyscy wiemy, że niekoniecznie radzili sobie źle. To ciężka rywalizacja i najtrudniejsza, jaka kiedykolwiek była.
The Mistrz pióra Premiera finału 14. sezonu w Paramount+ w środę, 2 listopada.