Recenzja Netflix „Tigertail”: przesyłaj strumieniowo lub pomiń?

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Streamuj lub pomiń: „Czas na przygodę: odległe krainy – znowu razem” to szczere spotkanie dwóch ukochanych postaci

Nasze ujęcie: Yang skutecznie uchwycił kilka kluczowych elementów, które sprawiają, że film jest tak sugestywnym dramatem: autentyczność faktury wiejskiego Tajwanu lat 60. i przygnębionego Nowego Jorku lat 70.; głęboki, głęboki ból człowieka walczącego z żalem w późniejszych latach; spokój jego relacji z matką i kochanką na Tajwanie. Jeśli filmowiec zamierzał przekazać zmagania imigranta z aklimatyzacją i odczarowaniem, wydaje się to drugorzędne, zepchnięte na margines — ta historia jest osobista, a nie polityczna, jej intymność jest prawdopodobnie zakorzeniona, luźno lub nie, w doświadczeniu Yanga jako syna tajwańskich imigrantów.



To mocny, choć czasami wyboisty debiut. Przejścia między scenami przeszłymi i obecnymi są niezręcznie melodramatyczne, a cienkie renderowanie postaci Angeli wydaje się skuć Ko kajdankami. Ale film zawiera garść niezwykłych momentów – nie bardziej niż Yuen i Pin-Yui śpiewające tak harmonijnie Otisa Redding (Sittin’ On) The Dock of the Bay. Jest również niezwykły w swoich ostatnich chwilach, kiedy sięga do najbardziej wzruszającej treści emocjonalnej i idei, że góra smutku może być wciąż poruszana przez pojedynczą kroplę nadziei.



Nasze wezwanie: PRZESYŁAJCIE TO. Tygrysi Ogon to uważny, emocjonalnie dobroczynny, czasem wręcz genialny dramat ukazujący potencjał Yanga w świecie filmu.

John Serba jest niezależnym pisarzem i krytykiem filmowym mieszkającym w Grand Rapids w stanie Michigan. Przeczytaj więcej o jego pracy na johnserbaatlarge.com lub śledź go na Twitterze: @johnserba .

Strumień Tygrysi Ogon w serwisie Netflix