Fenomenem roku 2023 jest lalka Barbie ( teraz przesyłaj strumieniowo w serwisach VOD, takich jak Amazon Prime Video ) i – uwaga, spoiler recenzji! – zasługuje na wszystko, co osiągnął. Oto, co się dzieje, gdy kapitalistyczne megakorporacje, takie jak Warner Bros. i Mattel, przekazują 130 milionów dolarów i swobodne panowanie nad cenną własnością intelektualną autorce takiej jak Greta Gerwig: 1,4 miliarda dolarów ze światowej sprzedaży biletów (i liczba ta wciąż rośnie). Najbardziej dochodowy film roku (jak dotąd). Ożywienie wrażeń związanych z chodzeniem do kina (częściowo dzięki całemu szaleństwu Barbenheimera). A jeśli nie zostanie nagrodzony Oscarem, powinniśmy się zbuntować (pamiętajcie, że w kategorii najlepszego obrazu jest mnóstwo miejsca). Czy spodziewaliśmy się, że tak się stanie? Może – każdy, kto widział cudowność Gerwiga Małe Kobiety I Pani Ptak Wiedziała na pewno, że nie zrobi sławnej reklamy zabawek. I jakimś cudem ona i jej partner życiowy/współscenarzysta Noah Baumbach uszli na sucho nakręcenia fascynującego, odlotowego i histerycznie zabawnego egzystencjalno-feministycznego filmu o tym, co to znaczy być człowiekiem.
LALKA BARBIE : STRUMIEŃ CZY POMIŃ?
Istota: lalka Barbie zaczyna się od całkowicie szalonego hołdu dla 2001: Odyseja kosmiczna , z narracją Helen Mirren. Pokazuje nam, małym dziewczynkom rozbijającym lalki, podczas gdy Mirren rozmyśla nad samą koncepcją lalek – jej pochodzeniem, tym, co symbolizuje, jak odzwierciedla człowieczeństwo i tym podobne. (Czy przewidywaliśmy, że to nadejdzie? Nie!) Potem następuje szczegółowa wycieczka po Barbielandzie, przesiąkniętej różem plastikowej metarzeczywistości, w której żyją liczne wersje Barbie: doktor Barbie, prezydent Barbie, astronautka Barbie itd. To feministyczna utopia, w której każda noc jest nocą dziewcząt, a Kenowie to w zasadzie obywatele drugiej kategorii. Poznajemy tutaj Stereotypową Barbie (Margot Robbie), którą dla uproszczenia będziemy odtąd nazywać po prostu Barbie. Ma Dream House i różową zabytkową Corvettę, nienaganną garderobę i nieśmiertelną uwagę Beach Kena (Ryan Gosling), dotychczas po prostu Kena, którego szczęście zależy całkowicie od tego, czy Barbie go zauważy, czy nie. Tej nocy Barbie spotyka się z Kenem, ale go odpycha – prosi, aby mógł spędzić noc, chociaż nie jest pewien, dlaczego; zakłada się, że ma to coś wspólnego z brakiem genitaliów – więc ona i jej przyjaciółki mogą urządzić imprezę taneczną z mocno choreografią, podczas której Barbie nagle, w być może największym rekordowym tempie fzwoop! moment w historii kina, wyrzuca z siebie: Czy kiedykolwiek myśleliście o śmierci?
Co , nieuchronnie myślimy, właśnie wszedł do głowy tej plastikowej kobiety? Otrząsa się z egzystencjalnego lęku, kładzie się spać i budzi się, a teraz wszystko jest, cóż, nie tak. Nie do końca to samo. Nie do końca poprawnie. Doskonałość jej codziennych zajęć zostaje zachwiana – przypalony gofr, prysznic zamiast niczego wystrzeliwuje wodę i tym podobne. Wtedy jej stopy stają się płaskie, zamiast wyrzeźbione na wysokich obcasach. A co to jest na jej udzie? To dziwny znak. Nie było go wcześniej. Ciekawski. Wygląda na to, że nasza Barbie została przeklęta nagłą samoświadomością i teraz ma wiele pytań. Odwołuje się do mądrości Dziwnej Barbie (Kate McKinnon), o której dowiadujemy się, że jest Barbie, którą zbyt mocno się bawiono, a teraz ma na twarzy bazgroły kredką i nierówne, pocięte włosy i zawsze robi szpagaty. (Chichoczę, pisząc to.) Dziwna Barbie mówi naszej Barbie dwie rzeczy: Ten ślad na jej nodze to, sapanie, cellulit. Aby naprawić nagłe rozdarcie czasoprzestrzeni, które ma związek z kryzysem egzystencjalnym Barbie, musi wyruszyć z Barbielandu do prawdziwego świata i odszukać bawiące się z nią dziecko, aby uzyskać odpowiedzi.
Więc Barbie odchodzi, nie zdając sobie sprawy, że Ken chowa się na tylnym siedzeniu. Naprawdę, bardzo chce się z nim wiązać, bo jest potrzebujący, zabawny, głupkowaty i chce po prostu spędzić trochę czasu ze swoją wymarzoną dziewczyną. Wzdycha i zgadza się. Kiedy dotrą do Los Angeles – cóż, czego byś się spodziewał, gdybyś podróżował z idealnej utopii do USA około 2023 roku? Wyglądałoby to całkowicie i całkowicie efekt . Na początku są zafascynowani, ale wkrótce Barbie ma wrażenie, że patrzy na nią z nutą przemocy, czego Ken w szczególności nie wyczuwa. Tak, rzeczywiście, patriarchat wisi w powietrzu! Barbie wkrótce odnajduje swoją właścicielkę, ponurą nastolatkę o imieniu Sasha (Ariana Greenblatt), córkę Glorii (America Ferrara), pracownicę Mattela i typowo oszołomioną Amerykankę typu „jak to wszystko zrobić”, która nieświadomie spowodowała wspomnianą przestrzeń -przerwa w czasie, kiedy naszkicowała projekt dla – zdobądź to – „Niepohamowanych myśli o śmierci” Barbie. Nie będziesz zaskoczony, gdy dowiesz się, że Mattel jest prowadzony przez salę konferencyjną pełną ludzi, na czele której stoi dyrektor generalny (Will Ferrell), który jest bardziej głupkowatym głupcem niż złym, ponieważ ten film nie jest w stanie wkurzyć garniturów zbyt dużo. Tymczasem Ken decyduje, że musi zabrać wszystko, czego nauczył się w prawdziwym świecie, i wymknąć się, aby zainstalować patriarchat w Barbielandzie, co robi, a teraz Barbie ma poważny, pieprzony problem, z którym musi się uporać.

Zdjęcia: Kolekcja Everetta, Getty Images ; Ilustracja: Dillen Phelps
Jakie filmy będzie Ci to przypominać?: Nie podobała mi się filozofia egzystencjalna inspirowana zabawkami, odkąd Forky stał się samoświadomy Zabawkowa historia 4 . (Więcej informacji o Barbie znajdziesz w szkolnej bibliotece! Lub obejrzyj odcinek Barbie Zabawki, które nas stworzyły w Netfliksie).
Wydajność, którą warto obejrzeć: Robbie wkłada niesamowitą pracę, utrzymując całe to szaleństwo w kupie. Ferrara wygłasza inspirujący monolog w roli głównej. Występ Goslinga jest znakomicie modulowany. McKinnon kradnie piekło ze swoich scen. Więc wybierz.
Pamiętny dialog: Czy dobrze słyszę, czy też strasznie tępy Kens w swoim wielkim, zapierającym dech w piersiach utworze muzycznym śpiewa tekst: „Nazywam się Ken i ja też”?
Seks i skóra: Nie widzimy żadnych bezkształtnych grudek ciała pod żadnym ubraniem Barbie ani Kena. Wydaje się, że jest to granica, której nie należy przekraczać.
Nasze podejście: lalka Barbie jest umysłem-. Umysł, który niesie w głowie dwie myśli na raz, a konkretnie o problematycznej naturze lalek Barbie reprezentujących kobiecą doskonałość oraz przełomowy przekaz wzmacniający kobiety, które mogą zrobić wszystko, czego chcą, głoszony przez toyline (i wykorzystywany do masowych celów) zysk, kolejna przeszkoda, z którą Gerwig nieustraszenie sobie radzi). To oczywiście film o marce, ale przede wszystkim dotyczy kobiecości i jej roli w świecie mężczyzny, mężczyzny, mężczyzny, mężczyzny, mężczyzny, a także wspanialszych idei dotyczących natury tożsamości i siebie, nietrwałości i nieśmiertelności: Ona jest Barbie. Ona jest kobietą. Ona jest silna. Ona jest czymś więcej niż człowiekiem. Ona jest zabawką. Ona jest marką. Ona jest ikoną. jest na zawsze .
Ale ta Barbie? Nagle stała się omylna. Obciążony myślą kartezjańską. Z zastrzeżeniem brutalności rzeczywistości. Od niedawna świadoma złożoności swojego istnienia, które obecnie rozciąga się na idealistycznym placu zabaw i starej, dobrej, skomplikowanej planecie Ziemia. Celem Gerwiga nie jest kastracja, jak głoszą niektóre ninja, ani nawet koniecznie satyra czy krytyka społeczna. Twierdzę, że jej celem było zrobienie lalka Barbie film, który nie porywa. Nie chcę być błahy ani redukcjonistyczny, ale samo wyobrażenie o filmie opartym na popularnej zabawce jest do bani. I zadaniem studia, producentów, scenarzystów i reżysera jest wykopanie się z tej głębokiej dziury pojęciowej, która zazwyczaj jest grobem dobrych pomysłów, bo nie daj Boże, żeby ktokolwiek kiedykolwiek rozważać rzucając cień na Branda lub dając choć odrobinę do zrozumienia, że zabawka nie jest czymś, co sprawi, że każde dziecko będzie szczęśliwe na zawsze. lalka Barbie to cud współczesnego świata, ponieważ Gerwigowi udało się w jakiś sposób namówić zdenerwowanych mieszkańców sal konferencyjnych i obserwatorów dużych firm, aby pozwolili jej wykorzystać prestiżowy produkt komercyjny i zrobić z niego sztukę. (Dodatkowa warstwa ironii? Dzięki niemu wszyscy zarobili setki milionów dolarów.)
I tak Gerwig stworzył lalka Barbie film, który jest zabawny, pozostaje wierny sposobowi, w jaki młode dziewczyny bawią się lalkami i żartobliwie, ale poważnie zastanawia się nad prawdopodobieństwem współczesnej kobiecości. Jego siłą napędową są pomysły, a pod nienaganną reżyserią graficzną, ostrym jak brzytwa scenariuszem i celnymi występami (i naszymi salwami śmiechu) w filmie dzieje się więcej niż w większości nowatorskich science-fiction czy wyrafinowanej przynętzie na Oscara . Czasami jest to oślepiająco błyskotliwy musical, wielka farsa, zawroty głowy lub pyszne przekłamanie transcendentnej okropności, jaką jest Matchbox Twenty, ale zawarte w nim obrazy, słowa i podteksty zawsze funkcjonują w niesamowity sposób. To rzadki film, który jest równie inteligentny, co zabawny.
na jakim kanale jest gra Pittsburgh Steelers
Nasze wezwanie: lalka Barbie może być wszechczasów. STRUMULOWAĆ to do cholery.
John Serba jest niezależnym pisarzem i krytykiem filmowym mieszkającym w Grand Rapids w stanie Michigan.