Dodaj Shane’a Gillisa do listy komików stand-upowych z Nowego Jorku, którzy najpierw musieli udowodnić swoją wartość na YouTube, zanim Netflix zadzwonił, by zarobić na ich postrzeganej popularności. Czy Gillis stanie na wysokości zadania, wypychany przez największą na świecie platformę streamingową?
SHANE GILLIS: PIĘKNE PSY : STRUMIEŃ CZY POMIŃ?
Istota: Cztery lata temu w tym miesiącu Shane Gillis wkroczył w ducha czasu narodu w najbardziej niezwykły sposób, zatrudniając go i zwalniając z pracy Sobotnia noc na żywo w ciągu kilku dni.
Dwa lata temu w tym tygodniu Gillis opublikował na YouTube swój pierwszy stand-up, trwający 48 minut Shane Gillis: Mieszkam w Austin , który zgromadził ponad 14 milionów wyświetleń. Od tego czasu zyskał tylko większą popularność, pojawiając się jako częsty gość podcastu Joe Rogana i pojawiając się w filmach w mediach społecznościowych z najróżniejszymi sportowcami i celebrytami. Nic dziwnego, że teraz w serwisie Netflix ogląda swój drugi odcinek specjalny – 53-minutowy set wyprodukowany przez All Things Comedy (firmę producencką założoną przez Billa Burra i Ala Madrigala).
jennifer garner julia roberts
Jakie specjalne programy komediowe będą Ci przypominać?: Ponieważ Bill Burr jest jednym z producentów wykonawczych, łatwo jest myśleć o Gillisie jako o milszym, bardziej miękkim Burrze. Chce drażnić i testować swoją publiczność, ale zawsze stara się zachować sympatię.
Niezapomniane żarty: Ze wszystkich miejsc, które Gillis koncertował na całym świecie w ostatnich latach, Australia najbardziej pobudziła jego wyobraźnię, co demonstruje kilkoma fragmentami na temat australijskiej kultury i kilkoma igraszkami z akcentem z Down Under, kończąc na wyobrażeniu sobie australijskiego biura pracownik World Trade Center 11 września. Co nawet zaskakuje Gillisa, zdobywając brawa, gdy później popija ze swojego kubka.
Dowiadujemy się, że Gillis ma dziewczynę, która się z nim wprowadziła, co doprowadza go niemal do szału tak samo jak fakt, że jej były chłopak był żołnierzem Navy SEAL. Martwi się, że nie dorówna sobie w łóżku, że tak powiem, ale jak żartuje, nikt nie powinien próbować naśladować czynności seksualnych, jakie widzą w porno. Od brzucha do brzucha jest całkiem nieźle.
Gillis poświęca również dużą część swojej ograniczonej przez Covid-19 wizyty w Mount Vernon i Muzeum George’a Washingtona w 2020 r., gdzie znalazł się sam na wycieczce, podczas której wszyscy pracownicy pozostali w swoich postaciach, utknąwszy w XVIII wieku. To zestawienie stało się jeszcze bardziej niezręczne, biorąc pod uwagę protesty rasowe tego lata oraz surową rzeczywistość kwater i zębów niewolników w Waszyngtonie.
jak dodać porno na Roku?
I kończy wcieleniem się w Trumpa. Gillis twierdzi, że tęskni za szaleństwem przemówień prezydenckich Donalda Trumpa i tytuł swojego programu specjalnego bierze od frazy z wieczornego przemówienia Trumpa do Ameryki, w którym ogłosił zabicie przywódcy ISIS. Wszystko to pozwala Gillisowi wyobrazić sobie, jak Trump musiał zareagować w chwili oglądania tej operacji wojskowej na żywo, a także inne możliwe scenariusze.
Nasze podejście: Zwolnienie Gillisa w 2019 r. mogło być aż nazbyt łatwe, kiedy media natychmiast zareagowały na jego zaimprowizowane uwagi podcastowe dotyczące używania rasistowskich obelg. Nawet teraz, gdy ugruntował swoją pozycję krajowego headlinera, Gillis wie, że musi pracować, aby pozyskać określone grupy demograficzne. Rozumiem, że większość tutejszych kobiet to dziewczyny zaciągnięte na ten program, które już tak naprawdę mnie nie lubią, bo za każdym razem, gdy są w samochodzie, ich chłopaki mówią: „Kochanie, posłuchaj tej części podcastu ,' on mówi. Jestem świadom.
Ilekroć żartuje na temat rasy (na przykład sugeruje, że biali Amerykanie przestali być fajni, kiedy po raz pierwszy zobaczyli Jackie Robinsona grającego dla Dodgersów) lub nazywa coś gejem lub opóźnionym w rozwoju, szybko się uśmiecha i przyznaje, że wie, że narusza zasady.
Ma na tyle samoświadomości, że może grać po obu stronach przejścia. W pewnym momencie drwi ze swojej miłości do historii, uznając ją za oznakę wczesnego początku republikańskiego – oznaczając ją pieczenią ojców i starszych białych facetów robiących zbyt wiele zamieszania o drobnostki, żeby być kutasem we wszystkim.
I tak jak podczas poprzednich występów, Gillis naśmiewa się z siebie, że wygląda, jakby miał zespół Downa, tylko tym razem podnosi stawkę, ujawniając, że rzeczywiście ma bliskich krewnych z zespołem Downa i że są najmilsi i najzabawniejsi członków jego rodziny. Wyróżnia swojego wujka Danny’ego, który, jak żartuje Gillis, to typ faceta, który przemyca do restauracji gotowe grillowane kanapki z serem na wypadek, gdyby nie było ich w menu, zaprzecza, że je zrobił, a potem odwraca się, mruga i przyznaje się on zrobił.
W pewnym sensie Shane nie różni się od swojego wujka Danny’ego. Przedstawia się jako uśmiechnięty, w jakiś sposób sympatyczny głupek. Ale on nie jest manekinem. Gillis dokładnie wie, co robi na scenie.
25 dni świąt
Nasze wezwanie: STRUMNUJ GO. Jako że SNL i tak nie wróciło jeszcze do pracy, ciekawym eksperymentem myślowym może być obejrzenie Gillisa w roli stand-upu i wyobrażenie sobie, jak by sobie poradził, gdyby pozostał w obsadzie. Z pewnością nie wydaje się, że potrzebuje teraz tego programu.
Sean L. McCarthy pracuje nad rytmem komediowym. Prowadzi także podcasty z półgodzinnymi odcinkami, w których komicy opowiadają historie pochodzenia: Komiks przedstawia w pierwszej kolejności rzeczy ostatnie .