Christophera Nolana Mroczny rycerz ujmuj to najlepiej: albo umrzesz jako bohater, albo będziesz żył wystarczająco długo, by stać się złoczyńcą. To jest właśnie ta epoka Netflixa wszedł w ciągu ostatniego roku, gdy kraj zaczął wychodzić ze zbiorowej traumy związanej z COVID. Usługa przesyłania strumieniowego, która była kiedyś chwalona za rewolucję w branży rozrywkowej, stała się centrum kilka artykuły oraz argumenty wszyscy zastanawiają się nad tym samym: czy jesteśmy świadkami upadku Netflixa?
To z pewnością kusząca narracja. Ale kiedy zanurzysz się w Netflix 2022, nie jest to taki, który zawiera dużo wody. Nudna prawda jest taka, że Netflix nie wygląda na gotowy do dramatycznej porażki lub bezwzględnie zmiażdżyć konkurencję. Netflix jest w rzeczywistości: w porządku.
Gra o tron pokazuje spin off
…Ale to nie znaczy, że wszystko jest eleganckie. Jeśli przyjrzysz się bliżej wzlotom i upadkom Netflix w ciągu ostatniego roku, zobaczymy, jak może zmieniać się cała branża streamingu. Konkluzja? Netflix nadal jest członkiem rodziny królewskiej, ale być może będzie musiał podzielić się swoją koroną wcześniej niż później.

„Netflix jest skazany na zagładę!” Argument
Nie ma wątpliwości, że Netflix przeżył kilka poważnych ciosów w 2022 roku. W pierwszym kwartale gigant streamingowy doświadczył pierwsza utrata globalnych abonentów , w wysokości 200 000 klientów netto. To było przestrzegane przez utratę 970 000 abonentów netto w drugim kwartale liczba ta była niższa od pierwotnych szacunków Netflix na 2 miliony. Nawiasem mówiąc, w obu tych kwartałach po raz pierwszy spadła liczba subskrybentów Netflixa. A z powrotem w sierpniu poinformowało CNN że akcje Netflix spadły o prawie 60 procent.
W tej chwili ten spadek zapasów nie jest tak tragiczny jak kilka miesięcy temu, a tej jesieni Netflix wykazał pewien wzrost liczby subskrybentów. Ale nadal: nie jest super.

A jeśli uważasz, że te liczby nie przedstawiają świetnego obrazu, mniej łatwe do zmierzenia elementy Netflix nie są dużo lepsze. W zeszłym roku Netflix miał dwie rundy zwolnień: 150 miejsc pracy w maju i 300 miejsc pracy w czerwcu . W tym pierwsza fala zwolnień 26 pracowników część Tudum, wewnętrznej publikacji Netflix, która zebrał przyzwoitą kwotę negatywnych uwaga prasy. To początkowe 150-osobowe zwolnienie również obejmowało 70 stanowisk w studiu animacji streamera , oraz 30 dodatkowych zadań animacji zostały ścięte we wrześniu. Jeszcze raz: nie super.
Wśród tych wszystkich bólów głowy treści Netflix również doznały drobnych ciosów. Netflix odwołał kilka seriali przez cały rok, co nie jest niczym niezwykłym. Ale były dwa programy, które miały być zszywkami, które nie zapewniły sobie drugiego sezonu: akcja na żywo Resident Evil; oraz wyprodukowany przez DB Weissa i Davida Benioffa Krzesło. Podobnie kierowany przez Steve Carell Siły Kosmiczne nie udało się zapewnić trzeciego sezonu. Żaden z tych flopów nie był katastrofalny dla usługi przesyłania strumieniowego, ale nadal kosztuje. Zatopienie pieniędzy w nieudanych projektach nigdy nie wygląda dobrze.
czy sezon 4 manifestu wychodzi?
Ale naprawdę największy argument przeciwko Netflixowi ma związek z jego konkurencją. Ponieważ Netflix tracił subskrybentów na początku roku, Disney+ je zdobywał. Od tej jesieni Disney+ ma 164,2 mln abonentów do Netflixa 223,09 mln. Nieźle, biorąc pod uwagę, że Disney+ wystartował w 2019 roku. HBO i HBO Maks pokonał Netflix, jeśli chodzi o oba Nominacje i nagrody Emmy . Podobnie, AppleTV+ – streamer, który najwyraźniej skopiował starą strategię Netflixa polegającą na dawaniu kreatywnym ludziom tony pieniędzy i puszczaniu ich wolno – miał solidna frekwencja dla historycznie trudnych do infiltracji nagród Emmy. Niezależnie od tego, czy koncentrujesz się na wzroście liczby subskrybentów, potencjale nagród czy arsenale talentów, Netflix musiał stawić czoła dużej konkurencji ze wszystkich stron. Połącz to z trudnymi dwoma kwartałami, spadkiem akcji i złymi atakami prasy, a może być kuszące, aby spisać na straty behemota.

Rzeczywistość „Netflix jest w porządku”.
…Ale spisanie ich byłoby błędem. Kiedy spojrzysz na resztę 2022 roku, większość załamywania rąk nad upadkiem Netflixa zaczyna znikać. Na przykład w trzecim kwartale Netflix nie stracił abonentów, ale wrócił do ich pozyskiwania. Konkretnie, zyskał 2,41 miliona abonentów, czyli ponad dwukrotnie więcej niż przewidywany wzrost o 1 milion.
A spójrzmy jeszcze raz na te zwolnienia. Masowe zwolnienia wyglądają źle, ale nie zawsze są ofiarą śmiertelną dla firmy. Mogą również wskazywać, że firma zmienia kierunek, zwłaszcza po złym kwartale. W ten sposób zwolnienia Netflix wydają się mniej straszne i bardziej przypominają działania firmy próbującej naprawić swój statek w czasie rzeczywistym.
Ponadto, tak zła jak pierwsza połowa 2022 roku, druga połowa była całkiem świetna. Tylko 2022 wyprodukował dwa z trzech pokazów Netflix twierdzi, że osiągnął rekordowy miliard godzin oglądania. To są Dziwne rzeczy 4 oraz Dahmer — Potwór: historia Jeffreya Dahmera (trzeci był w 2021 roku Gra w kalmary ). W tym roku był również odpowiedzialny za Bridgertona Sezon 2, Wymyślanie Anny, Obserwatora, pierwsza połowa r Oczywisty Sezon 4, Ozarka ostatni sezon, Miłość jest ślepa Sezon 3 i Najnowsza obsesja TikToka , Środa. To wszystko, aby powiedzieć, że Netflix wydał długą listę programów, które wystartowały w tym roku.
Są duże szanse, że trend się utrzyma, gdy spojrzymy w przyszłość Netflix. Jeszcze w tym miesiącu premierę będzie miał m.in Wiedźmin: Pochodzenie krwi , prequel jednej z największych franczyz Netflixa. Po tym nastąpi Wiedźmin Sezon 3, który ma mieć premierę w przyszłym roku, wraz z Ty Sezon 4, druga połowa Oczywisty Sezon 4 i Cień i kość Sezon 2. Wszystkie z nich to duże projekty z dużymi rzeszami fanów, które prawie gwarantują, że subskrybenci będą naciskać grę.
Ale poczekaj; jest więcej! Wszystkie trzy najczęściej oglądane seriale Netflix — Gra w kalmary, Stranger Things , oraz Potwór — zostały przedłużone na kolejne sezony. I nawet jeśli będziemy przegrywać Dziwniejsze rzeczy , to wygląda jak braci Dufferów nie planują opuścić Netflix w najbliższym czasie dzięki umowie ze streamerem. Mówiąc o uwielbianych twórcach Netflixa, umowy Netflix z Ryanem Murphym i Shondą Rhimes wciąż obowiązują, co oznacza, że ci kreatywni geniusze mogą w każdej chwili rzucić na nas kolejny hit. Bridgertona został odnowiony w sezonie 4, więc pozostawia miejsce na kolejny ekscytujący hit. I chociaż Krzesło mogło się nie udać, mając Gra o tron „Weiss i Benioff na dworze streamera wciąż są obiecujący, szczególnie jeśli chodzi o ich nadchodzący projekt, Problem trzech ciał , ukochana seria powieści science-fiction.
Istnieją inne przewidywane nadchodzące projekty do rozważenia, w tym akcja na żywo Awatar: Ostatni Władca Wiatru, akcja na żywo Jeden kawałek oraz kolejny film Davida Finchera Zabójca. Nie zapominajmy też o przełomowym nastawieniu Netflix na treści międzynarodowe. Pokazuje jak Gra w kalmary oraz Napad na pieniądze udowodnili, że sam fakt, że serial został stworzony z myślą o określonym regionie, może nie przeszkodzić mu w osiągnięciu międzynarodowego sukcesu. Tego rodzaju globalne myślenie jest czymś, czego brakuje innym streamerom i w coraz większym stopniu staje się wyjątkową zaletą Netflix. Każdy z tych projektów i dziesiątki, jeśli nie setki innych, o których nie wiemy, jest dla Netflix szansą na zwiększenie bazy abonentów i przywrócenie pozycji lidera w branży. A jeśli chodzi o ten ostatni punkt, Netflix naprawdę nie potrzebuje dużej pomocy.
Nawet w najgorszych miesiącach Netflix pozostaje największą marką w streamingu. To dlatego, że Netflix, podobnie jak wcześniej Kleenex czy Coke, stał się domyślną marką. Nie dostajesz Disney+ Down and Dirty ani HBO Max and Sax* (*Sex). Ty Netflix i Chill. Tego rodzaju rozpoznawalność marki jest trudna do zachwiania, nawet po kilku trudnych kwartałach i fali złej prasy. Kiedy abonenci chcą zmniejszyć budżet na streaming, ich wypróbowane i prawdziwe konto Netflix prawdopodobnie nie będzie pierwszą usługą na bloku do krojenia.
Nie ma nawet zbyt wielu dowodów na to, że subskrybenci planują zmniejszyć swój budżet na streaming. Ankieta, o której mowa w Stan gry Nielsena ujawniło, że 93 procent Amerykanów planuje albo zwiększyć liczbę płatnych usług przesyłania strumieniowego, albo nie wprowadzać w nich żadnych zmian. Inne badanie z tego samego źródła wykazało, że ponad dwie trzecie klientów nie anulowało żadnych usług w ciągu ostatniego roku.
jak oglądać walkę canelo na Roku
Netflixa nowy plan z reklamami prawdopodobnie zrobi miejsce dla jeszcze większej liczby abonentów, jednocześnie dając firmie kolejny, niewykorzystany wcześniej strumień przychodów. Biorąc to wszystko pod uwagę, głupotą jest twierdzić, że jesteśmy świadkami upadku Netflixa. Mówiłem to już wcześniej i powiem to jeszcze raz: Netflix jest w porządku. Ale zamiast ogłosić zwycięzcę, wojny strumieniowe mogą torować drogę nowemu krajobrazowi telewizyjnemu.

Netflix będzie jednym z kilku zwycięzców
To nie jest tak, że jedna usługa zostanie królem streamingu. Chodzi o to, że będzie kilku królów transmisji. To model wywodzący się z czasów studyjnych w Hollywood. Niezależnie od tego, czy mówisz o filmie, czy telewizji, prawie zawsze istniała garstka studiów lub sieci, które kontrolowały krajobraz. Kiedy Netflix wypuścił swój pierwszy program w 2013 roku, rzucił wyzwanie wypróbowanej i prawdziwej starej gwardii sieciowej. Teraz wojna prawie się skończyła, kurz opada i wygląda na to, że nasi nowi przywódcy telewizyjni wyłaniają się.
Wyobrażanie sobie, że Netflix, Disney+ i cokolwiek zdecyduje się zrobić Warner Bros. Discovery, nie jest szaleństwem jako naszych nowych zdecydowanych liderów branży. Może nawet Hulu lub Apple TV+ zrobią cięcie. Ale bez względu na to, co się stanie, Netflix prawdopodobnie będzie na czele tego pakietu w dającej się przewidzieć przyszłości.
Przewidywanie upadku Netflix stało się przez lata zabawnym hobby medialnym. Ale te obszerne narracje celowo unikają często nudnej prawdy. Netflix dotarł tam, gdzie jest dzisiaj, ponieważ jest dobry w wyszukiwaniu luk w branży i zachowaniu elastyczności. Więc połóżmy ten zmęczony argument do łóżka: Netflix jest tu na stałe.