Każdy miłośnik romansów wie, że wszystko, co kocham na świecie, nie może zastąpić starej dobrej chemii na ekranie. Na szczęście dwójka romantycznych prowadzi w Ostatni list od twojego kochanka na Netfliksie Shailene Woodley i Callum Turner mają tego mnóstwo. Pomiędzy czułym, namiętnym portretem kobiety odnajdującej iskrę Woodleya a silną szczęką Turnera, obaj aktorzy zamieniają skądinąd schematyczny romans w niezwykle wartą oglądania, godną omdlenia historię miłosną. To idealny film na kręcenie się w piątkowy wieczór i streamowanie przy dużym kieliszku wina.
Na podstawie książki Jojo Moyesa z 2012 roku, Ostatni list od twojego kochanka to historia miłosna opowiedziana przez dwie dekady. Ellie Haworth (Felicity Jones) to mieszkająca we współczesnym Londynie dziennikarka, która odkrywa serię listów miłosnych z lat 60. XX wieku. Podczas gdy Ellie układa historię kochanków w XXI wieku, publiczność jest świadkiem tego na własne oczy w serii retrospekcji: Jennifer Sterling (Shailene Woodley) jest zamożną osobą z towarzystwa, która zrezygnowała z życia w swoim małżeństwie bez miłości na pięknym wybrzeżu Francji — dopóki nie poznaje przystojnego dziennikarza, Anthony'ego O'Hare'a (Callum Turner), który pisze artykuł o jej mężu (Joe Alwyn). Tak się składa, że mąż Jennifer wyjeżdża w długą podróż, dając Jennifer i Anthony'emu szansę na bliższe poznanie się.
Niewinny wspólny posiłek prowadzi do przejażdżki żaglówką, która prowadzi do przejażdżki rowerem po okolicy, która prowadzi do tańca w klubie. Jennifer i Anthony zaczynają wymieniać listy, aby zaplanować swoje spotkania, które stają się coraz bardziej zalotne. Przez cały czas Woodley i Turner wymieniają małe, prywatne uśmiechy i gorące spojrzenia. Oczekiwanie narasta, nieco opóźnione, gdy Anthony początkowo odrzuca zaloty Jennifer, mając nadzieję, że oszczędzi im obu wstydu niewierności. Ale to tylko sprawia, że satysfakcja jest jeszcze słodsza, gdy kochankowie w końcu się pocałują. I nie jest to też spontaniczny pocałunek w upale chwili. To przemyślane, zaplanowane spotkanie, na którym wszyscy są po tej samej stronie. Zgoda jest seksowna!

Zdjęcie: Parisa Taghizadeh/NETFLIX
Choć fabuła jest przewidywalna, Woodley i Turner, podążając za wytartymi romantycznymi tropami, sprzedają ją. Zwłaszcza Woodley zatraca się w Jennifer, z pomocą bajecznych strojów inspirowanych latami 60. od projektantki kostiumów Anny Robbins. (Sama liczba kapeluszy zasługuje na nagrodę!) Woodley – który do tej pory grał głównie współczesne role, takie jak Błąd w naszych gwiazdach oraz Wielkie małe kłamstwa – jest naturalną rzeczą w świecie epoki, przyjmując atmosferę elegancji, która przywodzi na myśl gwiazdy filmowe lat 60., takie jak Natalie Wood. Widzisz w jej oczach sposób, w jaki zawsze ciągnie ich do Anthony'ego, sposób, w jaki jej ciało okrąża go i jak jej ręka drży, gdy sięga, by go pogłaskać.
Turner, którego możesz znać z jego dramatu kryminalnego BBC z 2019 roku, Zdobycie , jest silnym, cichym, tlącym się typem, który nie całkiem pasuje do swojej roli dowcipnego dziennikarza, ale sprawdza się, jeśli chodzi o patrzenie z tęsknotą w kierunku Woodleya. Pomaga również to, że poprzedni model ma szerokie ramiona, nieskazitelną linię szczęki i całuje Woodleya tak, jakby naprawdę, naprawdę to miał na myśli. Oboje dzielą razem parną scenę w szatni klubu – tak naprawdę to klasyczne miejsce na randkę – a Turner przyciska Woodleya do ściany, jakby chciał ją tam zatrzymać na zawsze.
Ich skwierczące napięcie sprawia, że film jest fascynujący, nawet podczas mniej ekscytujących scen, które rozgrywają się w dzisiejszych czasach. (Opowiadanie B-historii Felicity Jones i Nabhaana Rizwana nie jest tak dobrze oglądane, jak ich odpowiedniki z lat 60.) Ale dzięki Woodleyowi – aktorowi, który zna się na gorącym spojrzeniu i przyciągnięciu spojrzenia bez względu na czas, w którym ją umieściłeś lub z którym aktorem ją sparujesz… Ostatni list od twojego kochanka trafia w sedno. Jeśli szukasz wieczoru z pocieszającym romansem, nie zawiedziesz się.
Strumień Ostatni list od twojego kochanka w serwisie Netflix