Przesyłaj strumieniowo lub pomiń: „Smile” w Paramount+, makabrycznym thrillerze o traumie i chorobach psychicznych

Jaki Film Można Zobaczyć?
 

Disturbo-thriller Uśmiech (teraz transmitowane Paramount+ lub dostępne do wypożyczenia/zakupu w dniu Usługi przesyłania strumieniowego VOD, takie jak Prime Video ) był bezapelacyjnym zwycięzcą Spooky Season 22, zgarniając ponad 100 dolarów w kasie krajowej i przekraczając granicę 200 milionów dolarów na całym świecie. Nieźle jak na film debiutującego reżysera (Parker Finn, który również napisał scenariusz), ze skromnym budżetem (17 milionów dolarów), który pierwotnie miał trafić bezpośrednio do transmisji strumieniowej (zdarzenie, które prawdopodobnie przyprawia księgowych studia o dreszcze ) i walczył z potężną serią horrorów ( Koniec Halloween zarobił tylko 64 miliony dolarów, choć jednocześnie zadebiutował w kinach i na Peacock, hmm, emotikon myśliciela). To musi być świetny film, skoro zebrał tyle forsy, co? Mmm może. Ale przynajmniej funkcjonuje jako zdrowe wprowadzenie (w każdym razie dla większości z nas) do Sosie Bacon, córki Kevina Bacona i Kyry Sedgwick, która gra psychoterapeutę prześladowanego przez złowrogą, uśmiechniętą istotę.



UŚMIECH : STRUMIENIOWAĆ CZY POMIJAĆ?

Istota: Oto dobre, długie spojrzenie na rażącą plamę na materacu. Myślę, że to z ust tej kobiety. Rozlane pigułki, niedopałki papierosów i puste butelki zaśmiecają jej łóżko. Mała dziewczynka otwiera drzwi i dobrze się przygląda bałaganowi. Dziewczyną była Rose, a kobietą jej matka, a dorosła Rose (Bacon) budzi się gwałtownie. Spała przy biurku. Poświęca długie godziny jako terapeutka na ostrym dyżurze, pomagając ludziom takim jak jej matka. Jej przełożony (Kal Penn) każe jej iść do domu, zbyt długo była na dyżurze i sekundę lub dwie po wyjściu z biura dzwoni jej telefon. Bez wątpienia brzemienny w skutki telefon, ponieważ mogła powiedzieć „Dosyć” i usiąść do zasłużonej Słoneczne przeciwieństwa upija się, ale nie, jest oddana i kończy w pokoju z młodą kobietą, która wygląda trochę gorzej pod względem zużycia. Powiem wprost: zachowuje się histerycznie. Nagle przerażający uśmiech wkrada się na twarz kobiety, a ona chwyta odłamek ceramiki i przecina się od ucha do ucha, a Rose może tylko patrzeć.



Uśmiech następnie staje się jednym z tych horrorów z partyturą, która uderza w jedną nutę staccato, która dzwoni i dzwoni i wisi w powietrzu, tworząc niesamowitą atmosferę, gdy Rose wraca do domu, do swojego drogiego, ultranowoczesnego domu – wiesz, typ, który ma wszystkie rodzaje ostrych kątów i dużych okien oraz lodówkę z drzwiami o fakturze drewna pasującej do zabudów. Pije kieliszek wina trochę za szybko i widzi uśmiechniętą dziewczynę w cieniu i upuszcza kieliszek, który się rozbija, a narzeczony Rose, Trevor (Jessie T. Usher), wchodzi do drzwi. Ciężki dzień, kochanie? Tak. Idą na obiad zapatrzona w siebie siostra Rose (Gillian Zinser), która gada bez końca o wszystkich banałach swojego życia, jakby inni ludzie byli zafascynowani tym gównem, a potem Rose i Trevor wracają do domu, żeby mogła uzbroić system bezpieczeństwa i nakarmić kot, dwie rzeczy, które są po prostu rzeczami, które robisz przed snem i wcale nie są urządzeniami fabularnymi zapowiadającymi nadchodzące niepokojące wydarzenia. I tutaj muszę się zatrzymać, aby ujawnić, że kot ma na imię Wąsy, co uznałem za irracjonalnie denerwujące. Nie nadawaj swoim kotom uroczych żartobliwych imion, ludzie. Koty powinny mieć na imię Zeke, Helen lub Margaret. Dziękuję Ci.

Od tego momentu Rose zaczyna wykazywać wiele objawów choroby psychicznej, które często widzi u swoich pacjentów. Urojenia i halucynacje albo przerażające, albo gwałtowne (lub jedno i drugie), i nie tylko przedstawiają uśmiechniętą kobietę, ale także innych ludzi dotkniętych złowrogim uśmiechem. W filmie pojawia się jeszcze kilka postaci: policjant, który prowadzi śledztwo w sprawie samobójstwa uśmiechniętej dziewczyny i który okazuje się być byłym Rose, Joelem (Kyle Gallner), który również nie jest kolejnym narzędziem fabularnym, który chce naruszyć wszelkiego rodzaju protokoły, powinien musi zbadać inne dziwaczne samobójstwa. I jej własny terapeuta, dr Northcott (Robin Weigert), który pomógł Rose uporać się z jej problemami z mamą, chociaż nie jestem pewien, na ile jest pomocna, biorąc pod uwagę, jak Rose opowiada jej o makabrycznym incydencie w szpitalu, a chłodna odpowiedź Northcotta brzmi: „Jak Czy to sprawiło, że się poczułeś? TO SPRAWIAŁO, ŻE CZUŁA SIĘ NAPRAWDĘ F-ED, DOKTORZE, JAK JESZCZE MYŚLISZ, JAK MYŚLISZ, ŻE SIĘ POCZUŁA. Czas na nowego terapeutę, Rose; może Jonah Hill mógłby skierować cię do swojego. W każdym razie Rose przechodzi przez serię niepokojących incydentów, które mogą mieć nadprzyrodzoną naturę lub może być w ferworze długiego epizodu psychotycznego, a my po prostu nie możemy powiedzieć, co jest prawdziwe, a co nie i czy ten film bada pomysły na temat gaslightingu i chorób psychicznych lub po prostu chce nas przestraszyć.

Zdjęcie: Kolekcja Everetta

Jakie filmy ci to przypomni?: Nie zdradzając zbyt wiele, fabuła typu „podaj dalej/jak złamać sznurek” jest bardzo Wynika wycieczka.



Spektakl wart obejrzenia: Sosie Bacon jest całkiem dobra jako bohaterka horroru-thrillera, mimo że jej postać składa się z tak wielu zwykłego bagażu psychologicznego, jaki noszą ze sobą tacy bohaterowie – ale Weigert, na zawsze nieśmiertelna jako niesamowita Calamity Jane w Balast , kradnie żywe gówno ze sceny, która okazuje się najbardziej przerażającym momentem filmu.

Pamiętny dialog: „Tak, nie, nic mi nie jest!” – Rose wciąż upiera się, że wszystko jest w porządku, i stosuje tak-nie, co stało się rodzajem mylącego i sprzecznego tiku współczesnego języka ojczystego



Płeć i skóra: Nic.

Nasze podejście: Uśmiech balansuje na granicy między opowieścią o chorobie psychicznej, która naprawdę zmusza do myślenia, a wykorzystywaniem okropnych rzeczy z życia wziętych, takich jak trauma i samobójstwo, do taniego straszenia. Jeśli chodzi o to pierwsze, nie sądzę, aby film był koniecznie tak wnikliwy, chociaż podtekstowo często jest apelem o empatię dla osób z chorobami psychicznymi; Scenariusz Finna odnosi się do tego, jak wielu nadal stygmatyzuje innych, izolując ich emocjonalnie lub swobodnie rzucając obraźliwymi określeniami, takimi jak „wariat”, „wariat” i „całe pudełko Froot Loops”. Więc hej, ty, nie rób tego.

Jeśli chodzi o to drugie, Finn wkłada w historię wystarczającą ilość paszy Psych-101, aby nie była to prostacka spekulacja na strachu. Rose ma za sobą metaforę chodzenia, mówienia, uśmiechania się, skradania, pojawiania się znikąd, która prowadzi ją do miejsca, w którym może przejść… bardzo… powoli… przez symboliczno-synechdochalną manifestację jej podświadomości. Freud byłby dumny, choć pewnie też by się śmiał i przewracał oczami na widok sceny, do której prowadzi nas zapowiedź kota. Finn jest silnym reżyserem wizualnym, przechylając i obracając kamerę oraz używając cieni, denerwujących fragmentów horroru ciała i efektów zniekształceń, aby stworzyć potężną atmosferę. Ale walczy na inne sposoby, nie bardziej niż brak celowości i tempa filmu podczas prawie dwugodzinnego czasu trwania – lub jego naleganie, aby jego tysiącletnia bohaterka rzeczywiście miała telefon stacjonarny w swoim domu.

Uśmiech mogłoby działać lepiej i wydajniej, gdyby bardziej skupiało się na głównej idei tutaj: pomimo traumy i szybko narastającej serii niepokojących wydarzeń, Rose po prostu przybiera szczęśliwą minę i walczy przez całe życie, twierdząc, że wszystko jest w porządku – a to przedstawienie postaci jest ostrą lancą w boku piętna. Finn ma tendencję do nadmiernego komplikowania pomysłu, wymyślania przerażających momentów i dochodzenia do wniosku, który rozdarł nas między pragnieniem czegoś bardziej zapadającego w pamięć i dramatycznego a docenianiem jego subtelności, przynajmniej w porównaniu z innymi horrorami głównego nurtu. Podsumowując, przynajmniej film pokazuje techniczne i tematyczne ambicje, dzieło filmowca, który dopiero zaczyna wykorzystywać swój potencjał.

Nasze wezwanie: STRUMIENIUJ TO. Uśmiech jest ostatecznie satysfakcjonujący i wykazuje wystarczającą skuteczność jako thriller psychologiczny pełen przerażenia, aby uzasadnić zegarek.

John Serba jest niezależnym pisarzem i krytykiem filmowym mieszkającym w Grand Rapids w stanie Michigan. Przeczytaj więcej o jego pracy na johnserbaatlarge.com .